o tym, jak idę
niedziela, 02 sierpnia 2009
Jeśli wierzysz w istnienie Boga, który stworzył twoje ciało, i mimo to sądzisz, że możesz z tym ciałem zrobić coś "nieczystego", to wina leży po stronie producenta.
Lenny Bruce
czwartek, 21 maja 2009
Odczarowanie
Czytam "Breaking a spell" Daniela Denetta. O, właśnie widzę, że jest też polskie tłumaczenie. Mój bardzo sceptyczny stosunek do filozofii odłożony na półkę, bo autor w odróżnieniu od wielu innych filozofów ma pojęcie o współczesnych naukach przyrodniczych i nie wyważa otwartych drzwi. Jak również nie kłóci się o terminy.
Odświeżające podejście do dyskusji o religii. Argumenty za tym, dlaczego warto się nad religią zastanawiać. Pytanie: jak to się stało, że ludzie (tylu ludzi) są religijni, wcale nie jest napaścią na religię.  Nie odnosi się do tego, czy istnieje jakiś bóg. Jeśli nie ma żadnego boga, zjawisko jest bardzo interesujące - w siedmiogłowego smoka tyle osób nie wierzy. Jeśli istnieje jakiś bóg - jeśli wierzysz, że istnieje jakiś bóg i że ludzie wierzą w niego, bo im się objawił - pozostaje pytanie o miliony ludzi, którzy wierzą w zupełnie innego boga/bogów. Jak to się stało, że mają religię, choć twój Bóg im się nie objawił.

Zaakceptowanie takiej argumentacji wymagać może przełamania swojego "poczucia tabu", moralnej niewygody myślenia/dyskutowania o niektórych rzeczach.

Porównanie religii i muzyki - to też szalenie ciekawe pytanie, skąd się wzięła muzyka. Jaką daje korzyść. Podobnie jak religia, muzyka jest uniwesalna i prawdpodobnie pojawiła się wiele razy niezależnie.

Drażni nieco styl, zbyt dygresyjny momentami. Może za dużo czytam ostatnio artykułów naukowych.
poniedziałek, 11 maja 2009
Ponieważ w sposób oczywiste jest niemożliwe, aby wszytkie religie miały rację, najrozsądniejszym wnioskiem jest, że żadna jej nie ma.
Christopher Hitchens
niedziela, 03 maja 2009
Być może naszym zadaniem na tej planecie jest nie wielbić Boga, a go stworzyć

Arthur C.Clarke
sobota, 18 kwietnia 2009
To religia powstrzymuje biednych od mordowania bogatych
Napoleon Bonaparte
 
1 , 2 , 3