o tym, jak idę
wtorek, 28 stycznia 2014
Zainspirowane Fidrygauką

...która się kiedyś zastanawiała, czy tam, gdzie mieszkają imigranci jest brudno, bo przyjechali z miejsca, gdzie były dużo ważniejsze sprawy (na przykład: uciec spod kul) do załatwiania niż karaluchy. Słowem, że przywieźli swoje normy.

Mi się momentami wydaje, że to wręcz przeciwnie - imigranci się wprowadzają "do lepszego świata". Przychodzą karaluchy - widocznie taka jest tu norma w tym nowym, lepszym świecie. Widzą śmieci na ulicy - OK, widocznie tu się nie sprząta (i sami też przestają, więc kolejni imigranci widzą śmieci na ulicy - OK, widocznie tu się nie sprząta. 

Prawda jest pewnie gdzieś po środku...

19:54, panpaniscus
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Ukraina

Nie mamy telewizji, ale w pracy w kafeterii, gdzie jem lancz (przyniesiony z domu w pudełku), jest telewizor. Oglądałam dziś wiadomości  - ani słowa o Ukrainie.

Czuję się bezradna, nie ogarniam rewolucji -  kto/co stoi za eskalacją działań, okropnie mi szkoda ludzi uwikłanych w to życiem, życiorysem, zdrowiem, dziećmi, rodzicami. 

20:52, panpaniscus
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 stycznia 2014
Kuchnia pełna cudów

Pamiętacie Kuchnię pełną cudów Marii Terlikowskiej? Uwielbiałam tę książkę w dzieciństwie i ogromnie żałowałam, że nie na wszystkie przepisy mama się dawała naciągnąć. Młodsza, która uwielbia wszelkiego rodzaju książki kucharskie, dostała egzemplarz z drugiej ręki pod choinkę.

A dziś u nas zagościł- jak w książce, czyli z braku śniegu - taki ktoś:

Bałwan słony

Widać, że ciepło, bo się topi.

Dla wnikliwych badaczy Kuchni pełnej cudów: co jest nie tak z obrazkiem ilustrującym powstawanie bałwana? 

22:17, panpaniscus
Link Komentarze (5) »
czwartek, 23 stycznia 2014
Pierścionek z niebieskim oczkiem

Szukam pierścionka.

Najukochańsza sztuka mojej biżuterii pochodzi z miejsca zawieszonego między morzem a niebem i słońcem. Na skraju wyspy, na szczycie starej latarni morskiej, w lecie jest sklep i pracownia jubilerska. Tam K. kupił mi srebrny wisiorek z akwamarynem. To nie była najpiękniejsza rzecz do kupienia - ale rzecz najbardziej pasująca do mnie.Pełna światła i pachnąca chłodnym Bałtykiem. Szukam czegoś o podobnym potencjale.

To jedna z niewielu sztuk mojej biżuterii. Prawie całą resztę - w tym obrączkę i pierścionek zaręczynowy - zabrał włamywacz z naszego mieszkania jeszcze w nadrzecznym mieście.

Najgorsze zresztą były wtedy wywalone z komody ubranka Starszej (wtedy jedynej) - ktoś się tu wdarł i grzebał w rzeczach mojego dziecka. Że biżuterii brak - jakoś aż tak nie uwierało.

Niby to tylko rzeczy. Rzeczy,  ale z takim ładunkiem sentymentu. Pierścionek od dziadków "za maturę". Pierścionek po babci, a tak naprawdę to po jej matce. Pierścionek od  nieżyjącego już wujka. Bagatelizuje się - w tamtym pierścionku brakowało jednego z czterech granatów; a w tym z perłą nigdy nie chodziłam; na obrączkę się uczuliłam. 

Więc szukam pierścionka. Takiego, co pomieści w sobie wspomnienia po tamtych.

09:15, panpaniscus
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Wyssane z mlekiem matki

Ulubiona gra moich dzieci to "Kolejka". Starsza samoistnie opanowała strategię ustawiania się do sklepu z najkrótszą kolejką i wymiany towarów na bazarze. Kiedy przyjdzie dostawa do sklepu RTV-AGD, z błyskiem w oku chwyta radiomagnetofon (dziecko, pierwszy pojawił się u mnie w domu jak miałam 11 lat - może dlatego dosć długo byłam przekonana, że nie mam słuchu).

Młodsza dowozi towar do sklepów i koniecznie chce kupować ser, choć powinna szampon.

 Z wypiekami na twarzach słuchają opowieści o kilkugodzinnej kolejce po mandarynki (które okazały się małymi zielonymi kulkami), wymyślają co by odpowiedziały bezczelnej babie, która się upierała, że "te dziewczynki tu nie stały" w kolejce po mięso. O zeszytach z papieru pakowego, przygotowywanych przez rodziców.   

Czasem nie do uwierzenia - codzienny heroizm życia wtedy. A czasem tak okropnie bym się zamineniła na miejsca, oni wtedy mogli całym sercem wierzyć i wiedzieli, że gdzieś JEST lepszy świat. 

20:34, panpaniscus
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4