o tym, jak idę
środa, 30 stycznia 2013
Zadziwienia - ciąg dalszy

Czy już pisałam, że na tutejszym basenie są jednopłciowe, łączone prysznice? To znaczy należy się przebrać w kabinie, schować rzeczy do szafki, pójść pod koedukacyjny prysznic i na basen. Z powrotem też ten koedukacyjny przysznic, więc wody się tam dużo nie zużywa, nikt się nie   pluszcze nieprzyzwoicie.

Ale wczoraj szczęka opadła mi jeszcze niżej. Tłum rodziców odbierających pociechy z basenu i płuczących je pod prysznicem - wszyscy w zabłoconych, brudnych butach.

W Guardianie prześmiewczy konkurs na plakat zniechęcający potencjalnych imigrantów z Europy Wschodniej (Rumunia i Bułgaria w podtekście). 

Ja tymczasem usiłuję zaplanować robienie kupy w pociągu: niebawem zaczynam pracę, 3 razy w tygodniu będę spędzać w podrózy ponad 3 godziny dziennie. Powinnam więc ograniczyć poświęcanie czasu "na siebie" w domu do minimum. Oczywiście główny problem to łamigłowka pt. opieka nad dziećmi. Zobaczymy.

23:10, panpaniscus
Link Komentarze (2) »
sobota, 12 stycznia 2013
Z powrotem

I staramy się ogarnąć. Chyba trzeba będzie trawę w ogródku skosić, ale że nigdy nie robiłam tego w styczniu, to poczekam do lutego.

Pani z agencji napisala, że chciałaby odbyć insepkcję wynajmowanego przez nas domu, inspekcja (wyjaśniła po naszym zapytaniu) ma polegać na zaglądaniu nam do pokojów i nawet robieniu zdjęć. ja w kontynentalnym uniesieniu odpisałam jej, że OK, ale jak śmią (nieco innymi słowami) i w cywilizowanych krajach to nieznany zwyczaj.

Przeszło i trochę żałuję, no bo co ona winna. No ale naprawdę. W Niemczech właściciel nawet sprzedawał dom z nami w środku "w ciemno", tj. nie pokazywał naszego mieszkania.

Zapłaciliśmy niemałą kaucję, jakość tego budynku jest taka, że gdybyśmy poczynili w nim szkody przewyższające wysokość kaucji, to chyba byłoby widać już z zewnątrz. Więc poczułam misję uświadamiania, że nie wszędzie na świecie tak jest.  Inspekcja to pogwałcenie naszej prywatności, za którą kurcze płacimy słono co miesiąc.

22:23, panpaniscus
Link Dodaj komentarz »